12 lutego 2012

Babeczki

Zabiegana, zapracowana, miedzy domem pracą i dwoma szkołami  chłopców tudzież przedszkolem muzycznym nie znajduje czasu na  papier, włóczkę i mulinę, a ponieważ ma silną potrzebę tworzenia spełniam się ostatnio w pieczeniu ciast, ciasteczek i babeczek ( chociaż sama nie przepadam za słodyczami). Te ostatnie zwane też cupcakes są szczególnie bliskie moim zainteresowaniom.

1 komentarz:

maj. pisze...

Sama takie zrobiłaś cudne????? Niesamowite!